Zdjęcia robione w weekend wielkanocny na agfie 200.
Sam aparat bardzo przyjemny - mały (wielkości canoneta) dalmierzowiec z manualną ekspozycją (duży + jak dla mnie). Wygodna obsługa - mimo niestandardowo umieszczonego spustu migawki ( na przedniej ściance) łatwo się do tego rozwiązania przyzwyczaić. Wyraźna plamka dalmierza i ostry obiektyw. Wbudowany, dość dokładnie mierzący światłomierz.
Wady, jak dla mnie są dwie. Pierwsza, to troszkę ciemny w porównaniu do np. yashiki electro czy canoneta ql 17 obiektyw - maksymalna przysłona 2,8. Druga, istotniejsza, to zbyt głośna jak na dalmierz praca migawki, co wpływa zdecydowanie na możliwość dyskretnego fotografowania na ulicy. Mimo wszystko da się z tym żyć, a aparat robi bardzo pozytywne wrażenie i co ważniejsze zdjęcia. Zdecydowanie się polubiliśmy.
Tyle pierwsze wrażenia.
środa, 18 kwietnia 2012
niedziela, 4 marca 2012
wtorek, 31 stycznia 2012
sobota, 14 stycznia 2012
niedziela, 1 stycznia 2012
migracja
z noworocznym postanowieniem: proza i poezja :) lądują na osobnym blogu http://cyganskizajeb.blogspot.com
tutaj zostaje tylko fotografia, głównie (jeśli nie tylko) analogowa.
tutaj zostaje tylko fotografia, głównie (jeśli nie tylko) analogowa.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


















